Blog Biskupa
Krok do przodu
Gdy się ktoś posuwa naprzód, robi to za pomocą jednego, kolejnego kroku. Nie da się zrobić dwóch kroków na raz. Nie da się również uniknąć postawienia kroku tu i teraz, aby stawiać następne kroki dużo dalej. Tak też było z Panem Jezusem. Gdy zmierzał do Jerozolimy, musiał przejść przez Samarię (ew. Jana 3,4), a czas na ziemi samarytańskiej w Sychar dobrze wykorzystał.
Ten nieco skomplikowany wywód odnosi się do wizji Kościoła. Wiemy dokąd zmierzamy, jakie są przed nami cele. Aby jednak te cele osiągnąć, musimy stawiać poszczególne kroki tu i teraz, dzisiaj.
Po Synodzie nabrałem przekonania, że nadszedł czas precyzowania, budowania i realizowania wizji Kościoła na najbliższych kilka lat. Pan ma dla nas drogę i cel. Ufam , że mi je objawia – choćby mgliście. Pan ma również dla nas środki do realizacji celów i czas, którego nie możemy zmarnować. Niedługo przyjdzie czas na rozmowę i wspólne formowanie naszych dążeń. Wspólne, bo przecież Kościół jest ciałem. Ma także i marzenie. Wynika ono bezpośrednio z Psalmu 110,3 w tłumaczeniu Biblii Warszawskiej: „Młódź twoja zrodzi ci się jak rosa z zorzy porannej…” Gdy to ostatnio przeczytałem, pomyślałem natychmiast o naszym kraju. Niech Panu Jezusowi Chrystusowi, Władcy naszego narodu, zrodzi się rzesza zbawionych tak licznie i powszechnie, jak rosa, która osiada na wszystko po nadejściu zorzy porannej.
Póki co, stawiajmy kolejne kroki. Z wiarą i odwagą służmy Bogu w tym, przez co musimy przechodzić. Nie osiągnięmy celu, bez stawiania kolejnego kroku, któremu na imię „dzisiaj”.
08.10.2009