Kościół Zielonoświątkowy w Polsce

Oficjalna strona Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce

Archiwum

Listopad, 2009

Gdy nie ma wizji naród ginie.

Gdy nie ma wizji naród ginie.

To stwierdzenie z Przypowieści Salomona 29,18 jest nam, Polakom, bardziej znane z angielskiej wersji Biblii. Używane przez nasze środowisko tłumaczenie powiada: „Gdzie nie ma objawienia, tam lud się rozprzęga”, natomiast Biblia angielska powiada: „Gdy nie ma wizji, naród ginie”. Pragnę, opierając się na tej myśli, zastanowić się nad życiem Kościoła.

Wizja. Przepraszam, ale nie podzielam entuzjazmu wielu pastorów, dla których wizja jest swoistego rodzaju wytrychem do życia. Stosują ten wytrych wszędzie, nazbyt często go nadużywając. Owce zaś i tak nie za bardzo wiedzą o co chodzi. Efekt w końcu jest taki, że z wizją czy bez, nie ma się czym pochwalić. No, chyba że trochę pomanipulujemy, wypowiemy trochę wzniosłych słów, a wówczas wyciśniemy jakiś sukces …

A jednak ta sprawa ma nadzwyczajne znaczenie. Gdyby zastąpić słowo „wizja” innym słowem, np. „dążenie do celu”, albo „praca”, pojawiają się bardzo ciekawe wnioski. Co robi Boży lud, gdy nie ma wizji, nie jest zaagażowany w pracę dla Pana, nie dąży wspólnym wysiłkiem do żadnego celu? Co robią owce, które nie biorą udziału w żadnym duchowym przedsięwzięciu i nie niosą brzemienia budowania Królestwa Bożego? Swawolą, zajmują się niepotrzebnymi rzeczami, poddają się w niewolę grzechu, są leniwe, a w końcu giną. Dlaczego giną? Bo przestają czuwać, mają stępiony zmysł duchowej trzeźwości i wreszcie stają się łatwym łupem przeciwnika.

Pastorze, najlepszym prezentem, jaki możesz dać swoim owcom jest zaangażowanie ich w dzieło budowy Królestwa Bożego. Niech się trudzą, zmęczą. Niech nawet zapłacą wysoką cenę za swoje zaangażowanie. Owoc będzie słodki.

Ciąg dalszy z pewnością nastąpi…

23.11.2009

Zbór “DRZEWO ŻYCIA”

ul. Narutowicza 19

Tarnów

Okręg: południowy

Nabożeństwa:

Niedziela 13:30

23.11.2009

Terminy letnich obozów i konferencji Duszpasterstwa Młodzieży

Duszpasterstwo Młodzieży naszego Kościoła informuje o terminach letnich obozów i konferencji:

Decydujący Moment – 28.06-04.07.2010 – Iława
Start – 24.07-01.08.2010 – Garczyn, koło Kościerzyny
Konferencja Zdobywcy – 23.08-28.08.2010 – Paprotnia, koło Sochaczewa

Szczegółowe informacje wkrótce ukażą się na nowej stronie internetowej Duszpasterstwa Młodzieży.

21.11.2009

Bracia, spotkajmy się w Częstochowie!

Za dwa tygodnie, 27 i 28 listopada, odbędzie się w Częstochowie konferencja dla mężczyzn. Postanowiłem zwrócić się do was, bracia, byśmy koniecznie się tam spotkali. Warto to zrobić z dwóch powodów. Po pierwsze, raz na jakiś czas trzeba się oderwać od rutynowego zapracowania, zajęć i rozrywek, by spojrzeć na siebie w lustrze Bożego Słowa. My mężczyźni potrzebujemy tego szczególnie. Zróbcie sobie wolne, spotkajmy się razem u stóp Pana Jezusa. Po męsku będziemy modlić się, rozmawiać, słuchać, zachęcać, a potem… zmieniać swój świat.

Jest drugi powód, dla którego chcę braci zachęcać do przyjazdu. Jest to szczególna radość z obecności naszych zagranicznych gości. Może o tym nie wiecie, ale ściągnięcie takiej postaci jak Gary Clark do Polski jest ważnym wydarzeniem. Znalezienie w jego terminarzu miejsca na kolejną konferencję lub wizytę graniczy z cudem. My ten cud otrzymaliśmy w darze. Nie byłoby więc dobrze, gdyby z tego nie skorzystać. Warto skorzystać z namaszczenia, którego Bóg udziela swoim sługom.

Razem z pastorem Tomaszem zapraszam Cię do Częstochowy.
Bracia, spotkajmy się w Częstochowie!

13.11.2009

Alians Ewangeliczny

Choć wcale nie jestem skłonny składać relacje z różnych moich spotkań, postanowiłem, że muszę wspomnieć o spotkaniu zwierzchników Kościołów zrzeszonych w Aliansie Ewangelicznym. Alians Ewangeliczny to forum współpracy Kościołów o charakterze zielonoświątkowym lub baptystycznym. Krótko mówiąc – nasi bracia w Panu. Otóż, spotkaliśmy się 3 listopada, by mieć z sobą społeczność, lepiej się poznawać i omówić kilka istotnych spraw. Nasza dyskusja potoczyła się jednak w kierunku, który dla mnie osobiście był ewidentnym działaniem Bożego Ducha. Rozmawialiśmy o przebudzeniu, naszych oczekiwaniach, wyobrażeniach, marzeniach. Siedziałem z zapartym tchem słuchając tego, co Bóg czyni w sercach braci, jak bardzo tęsknią za dziełami Boga, jak pragną oglądać chwałę Bożą i zbawienie naszego kraju.

Postanowiliśmy, że będziemy pościć i modlić się, aby pozwolić Duchowi Świętemu do nas przemawiać. Potem, w marcu 2010 spotkamy się u braci z Ewangelicznej Wspólnoty Zielonoświątkowej w Bieszczadach, by razem się modlić, szukać Pana i rozmawiać o przebudzeniu. Oby nasze serca były zupełnie otwarte na Jego Boży głos i działanie …

05.11.2009

„ZMIENIAĆ” czy „zmieniać”?

Każdy, kto marzy o duchowym przebudzeniu, marzy o zmianach, które zostaną dokonane mocą Bożego Ducha. Prawdę powiedziawszy, nie są to tylko nasze, ludzkie marzenia. Sądzę, że wpierw  narodziło się to w sercu samego Boga. Przecież ON nie jest zadowolony z kształtu świata, moralnej kondycji człowieka, jakości relacji między ludźmi czy życia dla Jedynego Prawdziwego Boga, jakim jest Jezus Chrystus (I Jana 20).

Tytuł niniejszego postu jest dziwaczny graficznie. Celowo. Wpływamy bowiem na kształt świata w jakiś sposób. Jaki? A w jaki powinniśmy?

Całe rzesze ludzi pragną, by dokonywały się duchowe przemiany. Chcemy zmienić duchowy charakter Polski, naszych miast i wsi. Chcemy, by widoczne były Boże standardy świętości w każdej dziedzinie życia społecznego. Wołamy także o Kościół, zbory itd. Czasem towarzyszą naszej strategii zdobywania świata dla Chrystusa odważne deklaracje typu: „Zdobędziemy ten kraj/miasto dla Chrystusa”, „Poddajemy nasz naród Panu”, „Jezus jest Panem Polski”, „Teraz Chrystus”. Bez jakiejkolwiek ironii powiem: cieszę się z tych deklaracji.

Nurtują mnie jednak pewne pytania. Trudne pytania. Czy można „ZMIENIAĆ” świat, nie „zmieniając” jednocześnie samego siebie? Czy można zmienić świat wokół nas nie zmieniając swojego własnego serca? Czy można ubolewać nad moralnym stanem otaczających nas ludzi nie dostrzegając jednocześnie swojej własnej „belki”, którą koniecznie trzeba usunąć?

Pan Kościoła wzywa, byśmy byli solą i światłem tego świata. Aby tak się mogło stać, to wpierw my musimy być przemienieni, uformowani według Bożego Ducha. Nie udawajmy ludzi doskonałych, nie łudźmy siebie tym, że nie jesteśmy aż tacy źli. Kościół w tym świecie, choć składa się z usprawiedliwionych grzeszników, ma być czysty i nieskalany. Smucisz się z powodu zła obecnego w tym świecie nie smucąc się złem, które w tobie walczy przeciw Bogu?

Tym usilniej więc wołajmy, my, którzy mamy poznanie Bożej woli, by Bóg przede wszystkim nas zmieniał, przekształcał nasze serca, czyny, pragnienia. Jeśli Bogu uda się zmieniać oblicze Kościoła, to uda mu się także zmieniać kształt otaczającego nas świata. Jeśli Panu uda się zesłać przebudzenie duchowe na wierzących, to uda mu się przebudzić także Polskę. Jeśli Bogu uda się zwrócić serca Bożego ludu do szukania Boga, to także uda mu się odwrócić serca naszego narodu od martwych bożków do Boga Żywego.

„ZMIANA” w tym świecie, ma swój mały początek w „zmianie”  w twoim sercu.

03.11.2009

Kościół Zielonoświątkowy

ul. Sienna 68/70

00-825 Warszawa

e-mail NRK: nrk@kz.pl

e-mail sekretariat: sekretariat@kz.pl

Telefony:

tel. (022) 624 85 75

tel./fax (022) 595 18 20

Konto bankowe

Naczelna Rada Kościoła

BZ WBK SA 10 O/Warszawa

87 1090 2574 0000 0006 4400 1241

© Kościół Zielonoświątkowy w Polsce 1999-2009 | Powered by WordPress