Blog Biskupa
Sprawy bieżące
Jest kilka spraw bieżących, do których chciałbym się odnieść.
Po pierwsze, 13 grudnia odszedł do Pana sługa Boży Bert Clendennen. Modliliśmy się o jego uzdrowienie, bo taka była nasza powinność. Co do tej powinności nikt nie powinien mieć wątpliwości – należy z wiarą modlić się o uzdrowienie, dopóki jest choćby odrobina nadziei. Ale jesteśmy także ludźmi, którzy zawsze akceptują wolę Bożą. Był to czas na odejście naszego brata do chwały. Pan go odwołał z ziemi, a my wspominając dzisiaj jego życie i służbę wielbimy Wszechmocnego. Jakże wielu Polaków zostało ubogaconych Szkołą Chrystusa. Dziękujemy Bogu za Jego sługę Berta Clendennena.
Pragnę wspomnieć siostrę Lidię Karel z Katowic. Odeszła do chwały 5 grudnia 2009. Przez długie lata służyła u boku męża, wychowała dzieci do służby Królestwa Bożego. Jesteśmy wdzięczni Bogu za to życie, które wywarło błogosławiony wpływ na wielu z nas. Nie zapominajmy także o jej mężu, bracie Ferdynandzie Karelu. Potrzebuje naszej modlitwy, by po żałobie przyszło od Pana pocieszenie.
Życie Kościoła toczy się bardzo intensywnie. Nie sposób wszystkiego opisać lub choćby wymienić. Drobne ślady naszej działalności można dostrzec na www.kz.pl Przybywa nam pracowników – diakonów i prezbiterów. W grudniu powołaliśmy 4 diakonów i 10 prezbiterów. Cieszę się z ich powołania, ale daję jednocześnie sygnał, że nasz Kościoł potrzebuje dużo więcej. Szczególnie w tych czasach, gdy mamy bogatą ofertę wartościowego (szczególnie finansowo) życia na tym świecie, wołamy za Ezdraszem, aby „przyprowadzić do nas sługi dla domu naszego Boga” (Ezdrasza 8,17).
Myśl o powołaniach prowadzi mnie do wydarzenia, które miało miejsce wczoraj, 15 grudnia, na Warszawskim Seminarium Teologicznym. Miałem zaszczyt uczestniczyć w uroczystej kolacji z udziałem wykładowców i studentów. Dwie refleksje. Po pierwsze, Bóg dał nam łaskę posiadania wspaniałej uczelni teologicznej. Wspierajmy ją modlitwami i finansami. Nade wszystko jednak wspierajmy WST posyłając tam studentów. Po drugie, przypatrywałem się studiującej tam młodzieży. Są fantastyczni, młodzi, piękni, mądrzy i pełni miłości do Boga. Taka jest przyszłość służby naszego Kościoła.
Starczy, któż będzie chciał tyle czytać przed Świętami… ;-) ?
16.12.2009